Jelenia Góra Trophy Maja Włoszczowska MTB race już w ten weekend

W piątek 28-go i niedzielę 30-go czerwca odbędą się zawody Jelenia Góra Trophy Maja Włoszczowska MTB race. W tym czasie Nasze Miasto stanie się stolicą polskiego i światowego kolarstwa. Na starcie wśród kobiet stanie pierwsza trójka Pucharu Świata, pierwsza trójka niedawnych Mistrzostw Europy, cztery zwyciężczynie zawodów Pucharu Świata i sześć byłych Mistrzyń Świata czyli Tanja Zakelj, Eva Lechner, Nathalie Schneitter oraz polska reprezentacja: Ola Dawidowicz, Ania Szatraniec i oczywiście Maja Włoszczowska. Wśród mężczyzn o podium będą walczyć Fabien Giger (srebrny medal MŚ kat. U23), Michiel van der Heijden i najlepszy z polaków – Marek Konwa.

Zawodnicy będą walczyć w piątek w zawodach XC Eliminator na jeleniogórskim rynku. Sprinty po ciasnych uliczkach, schody, ratusz :)
W niedzielę zmierzą się na trasie XCO poprowadzonej w okolicach Pałacu Paulinum.

Maja Włoszczowska napisała czemu warto stawić się na zawody:

  • ponieważ to jedyna w Polsce impreza, na której można z bliska zobaczyć zmagania najlepszych kolarzy na Świecie na słynnej już trasie wokół Pałacu Paulinum, pełnej stromych podjazdów, karkołomnych zdjazdów, korzeni, kamieni, skał i uskoków
  • bo musicie mi pomóc pokonać wreszcie Zakelj i Lechner, które sprzątnęły mi sprzed nosa w tym roku zwycięstwa w zawodach Pucharu Świata (Lechner w Albstadt, Zekelj w Novym Mescie) i zdobyły dwa dni temu złoto i srebro Mistrzostw Europy
  • bo na Wasze wsparcie liczą także inni Polscy zawodnicy, którzy będą walczyć z zagranicznymi rywalami nie tylko o laury i nagrody, ale i cenne punkty do rankignu UCI
  • bo zapowiada się świetna impreza, na której oprócz dopingowania będzie można:
    -wziąć udział w konkursach i losowaniach, w których do wygrania m.in. rower marki GIANT, oraz fanty od firm Quest i Adidas. Szczegóły wkrótce.
    -spróbować swoich sił na treningu stabilizacyjnym przeprowadzonym przez mojego fizjoterapeutę (i jak to się teraz ładnie nazywa trenera personalnego) pracującego także dla GIANT Pro XC Team – Pawła Zimonia
    -zjeść obiad na świeżym powietrzu w miłej, kolarskiej atmosferze podczas gdy inni będą się męczyć ;)

​Z tej okazji Izerski Zakątek ma dla Ciebie propozycję :) W piątek kibicujemy, w sobotę ruszamy w Izery i w niedzielę znowy kubicujemy. Czyli noclegi piątek – niedziela w super cenie: 

4 osoby 300 zł
5 osób 350 zł
6 osób 400 zł

Co Ty na to? Ja na pewno będę dopingował :)

 

Powerade Volvo MTB Marathon Karpacz 2013 – moja relacja

15 czerwca odbył się w Karpaczu Powerade Volvo MTB Marathon. Miałem dużą przerwę w startach, nie jeżdżę dla treningu, a dla zabawy, ale w tej edycji musiałem wystartować. Okazało się, że udało mi się załapać na najtrudniejszą trasę cyklu.

W dzień maratonu ja i moja dwuosobowa ekipa kibicowo-fotoreporterska pojawiliśmy się na starcie już przed 10, czyli chwilę przed startem dystansu Giga. Na start mojego dystansu, czyli Mega, czekałem do 11.

O 11 ruszyliśmy. Trasa miała ok. 51 km. Toczyła pętle po najciekawszych zjazdach i podjazdach okolic Karpacza, Borowic, Przesieki, Sosnówki. Zjazdy zostały bardzo rozsądnie połączone krótkimi podjazdami i tworzyły harmonijną, przemyślaną całość.

Trasa według mnie super, część zjazdów mocno techniczna, były i takie miejsca, gdzie większość sprowadzała rowery. Dość często zdarzały się wypadki, sam leciałem kilka razy ;) Obyło się bez większych szkód.

Najbardziej zmęczył mnie długi, asfaltowy podjazd pod Drogę Chomontową. Być może dlatego, że był pod koniec trasy –  najpierw podjazd z 680 m n.p.m. na 940 m n.p.m., krótki zjazd na 810 m n.p.m. i znowu wspinaczka na 960 m n.p.m. Na podjeździe ustąpiłem drogę masie osób, ale na zjazdach wszystko nadrobiłem. Z nawiązką ;)

Maraton ukończyłem i chociaż do podium daleko, jestem bardzo zadowolony. Kondycja z czasem przyjdzie, ale głowa na zjazdach dalej dobrze pracuje :)

Poniżej kilka zdjęć z imprezy. Po więcej zapraszam na zaprzyjaźnionego bloga 9pietro.blogspot.com.